uśmiechnięte osoby

Jak pokonać blokadę językową?

Każdy, kto rozpoczyna naukę języka angielskiego, marzy o chwili, kiedy będzie mógł się nim swobodnie posługiwać. Ten moment oczywiście prędzej czy później nadejdzie, o ile uczeń wykaże wystarczająco dużo cierpliwości i samodyscypliny. Trudno jednak także zaprzeczyć, że w trakcie nauki języka obcego wielu osobom przydarzają się kryzysy. Jeśli spędzają one nad książkami wiele czasu, a jednak wciąż nie potrafią się wysłowić, mogą dojść do przeświadczenia, iż są po prostu za mało zdolne, by nauczyć się angielskiego. Tymczasem problem leży zapewne zupełnie gdzie indziej.

Blokada językowa

Skąd się bierze blokada językowa? Dlaczego tak wiele osób uczących się angielskiego przyznaje, że ze słuchu rozumie prawie wszystko, a jednak nadal nie potrafi sklecić pięciu sensownych zdań na jakikolwiek temat? Niejeden nauczyciel powiedziałby, że winę za taki stan rzeczy ponosi zbyt słaba znajomość słownictwa czy gramatyki. Tymczasem prawda leży najczęściej zupełnie gdzie indziej: ludzie nie potrafią mówić, bo się zanadto stresują.

Aby uwiarygodnić powyższe stwierdzenie, warto sobie wyobrazić jakąkolwiek sytuację mówienia w języku ojczystym. Tutaj też zdarza się nam przecież zablokować, gdy na moment gubimy jakieś istotne słowo; bez większych problemów zastępujemy je jednak innym i kontynuujemy wypowiedź. W przypadku języka obcego powinno to wyglądać identycznie: jeśli ktoś rozumie dłuższe wywody native speakerów w filmie czy programie telewizyjnym, sam również nie powinien mieć kłopotu z mówieniem. Skoro dzieje się inaczej, oznacza to, że dana osoba cierpi przede wszystkim na nadmiar negatywnych emocji.

Co robić? Jak pokonać blokadę językową?

Sposoby na blokadę językową oczywiście istnieją, choć nie są to żadne techniki magiczne. Stosowanie ich w praktyce przyniesie pożądane rezultaty, lecz wymaga to czasu i samozaparcia. Każdy, kto oferuje zdesperowanemu uczniowi „cudownie” działające środki, jest zwykłym naciągaczem i hochsztaplerem.

Pierwszym krokiem na drodze do sukcesu powinna być praktyka. Jak ćwiczyć mówienie po angielsku? Trzeba po prostu… mówić! W dzisiejszych czasach istnieje mnóstwo możliwości używania języka: na mieście, na zagranicznej wycieczce, przez Skype’a, na czacie… Gdy już raz uda nam się przełamać, każda kolejna próba okaże się lepsza od poprzedniej. Dzięki temu wzrośnie nasza pewność siebie, a postępy językowe staną się jeszcze szybsze.

Drugi krok na językowej ścieżce powinien polegać na zrozumieniu faktu, że popełnianie błędów to całkowicie naturalna faza przyswajania obcego języka. Na początku walki z blokadą językową liczy się głównie sam akt mówienia – dopóki mówimy i jesteśmy rozumiani, dopóty wszystko jest w porządku. Oczywiście, z biegiem czasu przestrzeganie zasad gramatyki również będzie nam przychodziło coraz łatwiej; w pierwszym etapie liczy się jednak głównie umiejętność sprawnego przekazywania informacji czy emocji.

Trzecim ważnym krokiem w językowej edukacji powinna być przyjemność. Uczmy się angielskiego tak, by sprawiało nam to jak najwięcej radości. Rozmawiajmy na tematy, które są dla nas naprawdę istotne. Takie podejście gwarantuje, że postępy będą błyskawiczne i trwałe, zaś satysfakcja – ogromna.

 

Leave a Comment